Trasy treningowe

Przedstawiamy Wam propozycje tras treningowych w Karkonoszach. Zdajemy sobie sprawę, że nie wszyscy znacie te góry tak jak my albo lokalni biegacze i czasem możecie mieć wątpliwości gdzie się wybrać, żeby „zahaczyć” o najpiękniejsze szlaki i miejsca. Dlatego wychodzimy z podpowiedziami! 

Trasy częściowo pokrywają się z trasą ZUKa, ale również zależało nam, żeby pokazać Wam piękne miejsca w Karkonoszach, warte odwiedzenia, a których nie ma na trasie ZUKa. 

Oczywiście to tylko kilka propozycji, zachęcamy do eksplorowania i łączenia różnych szlaków i wariantów w zależności od chęci i potrzeb! 

Celowo nie podajemy czasu przebiegu treningu, ponieważ jest to zależne, po pierwsze od Waszego tempa, po drugie od warunków panujących na szlakach, a te mogą się diametralnie różnić, nawet dzień po dniu. 

W opisach znajdziecie mapki, tracki GPX do ściągnięcia na zegarki, dokładny dystans, dokładne przewyższenie oraz wykaz schronisk dostępnych na trasie każdego treningu.

Pamiętajcie, że w Karkonoszach znajdują się szlaki, które są ZAMKNIĘTE ZIMĄ i nie można się po nich poruszać. Jest to związane głównie z bezpieczeństwem turystów i omijaniem terenów mocno narażonych na lawiny. Bardzo prosimy przestrzegajcie tych wytycznych. Pamiętajcie, że każdej zimy zdarzają się poważne wypadki lawinowe w Karkonoszach.

Wykaz zamkniętych szlaków, ostrzeżenia GOPR oraz lawinowe znajdziecie na stronie Karkonoskiego Parku Narodowego -> https://kpnmab.pl/ostrzezenia

Trasa 1 Karpacz-Śnieżka

Dystans: 16 km
Suma podbiegów – 940 m
Suma zbiegów – 960 m

Trening rozpoczynamy przy wyjściu czarnego szlaku, przy dolnej stacji wyciągu na Kopę. Jest to o tyle dogodne miejsce na start, że w pobliżu jest sporo miejsc parkingowych (płatnych).

Trasa to właściwie podbieg/podejście na Śnieżkę i zbieg przez Sowią Dolinę do Karpacza. Ostra, szybka wyrypa z pięknymi widokami. W odwrotną stronę też jest ciekawie.

Schroniska po drodze: Dom Śląski (przed Śnieżką) mniej więcej w połowie drogi. 

Uwaga! Pamiętajcie, że czerwony szlak ( przy Domu Śląskim) przez Kocioł Łomniczki jest zimą ZAMKNIĘTY! Nie możecie więc tamtędy skrócić drogi. 

    Trening 2  Karpacz – Sowia Dolina – Skalny Stół – Przełęcz Okraj – Budniki

    Dystans: 15 km
    Suma podbiegów – 780 m
    Suma zbiegów – 780 m

    Trening rozpoczynamy na parkingu przy Kruczych Skałach, nie jest duży, ale też znacznie mniej uczęszczany dlatego powinniście znaleźć miejsce 😉 

     Po dość krótkim odcinku łatwego podbiegu zaczyna się ostra wyrypa do góry czarnym szlakiem w kierunku Sowiej Przełęczy. Kolejny punkt na trasie to Skalny Stół, z którego przy dobrej pogodzie będziecie mieć przepiękny widok na Śnieżkę, część grzbietu i Karpacz. Dalej płaski, fajny odcinek w kierunku Przełęczy Okraj ( uwaga może być miejscami mokro), zakończony ostrym zbiegiem. Na Przełęczy możecie zajrzeć do „Schroniska na Przełęczy Okraj” albo skręcić w prawo i 200 m dalej już w Czechach zahaczyć o lokalny mały sklepik czy knajpkę koło wyciągu narciarskiego. Powrót do Karpacza to zielony szlak, kiedyś tak zwana „Tabaczana Ścieżka” teraz „Droga Bronka Czecha”. Szlak zimą często jest wąski, mało przetarty, co sprawia, że jest naprawdę urokliwy. Najpierw lekko do góry, później fajny, przyjemny zbieg aż do Budnik. Budniki to stara osada – miejscowość, po której zostało jedynie kilka fundamentów domów. Warto zatrzymać się tam na chwilę, przeczytać tablice informujące o życiu mieszkańców, szkole, schronisku, które kiedyś się tam znajdowały. To w Budnikach co roku miało miejsce „Przywitanie Słońca” czyli rytuał, który pozwalał mieszkańcom cieszyć się promieniami słońca w dolinie, których było tam w ciągu roku wyjątkowo mało, ze względu na położenie osady. 

    Ta trasa to jedna  z naszych ulubionych, szybkich wycieczek. Zazwyczaj jest na niej bardzo mało ludzi ( nie licząc Przełęczy Okraj 😉 pozwala na cieszenie się widokami, ale też ciszą i spokojem Karkonoszy, z dala od głównego grzbietu. 

      Trening 3 Karpacz Świątynia Wang – Główny grzbiet Karkonoszy – schronisko Strzecha Akademicka – schronisko Samotnia 

      Dystans: 13 km
      Suma podbiegów – 570 m
      Suma zbiegów – 580 m

      Trening nie jest mocno wymagający, ale warto pokreślić, że praktycznie całą trasę można bez problemu przebiec. Możecie go potraktować na dwa sposoby:

      1. Wariant w którym podchodzicie zielonym szlakiem na grzbiet. Tu będziecie mieć ostre podejście do góry, ten kawałek prawdopodobnie dla większości będzie podejściem a nie podbiegiem ? Ale za to będzie dłuższa trasa do schroniska, jeśli macie w planach się tam zatrzymać na chwilę dłużej.
      2. W drugim wariancie ? w przeciwną stronę ? będzie mieć jednostajny, fajny (małymi odcinkami bardziej wymagający) podbieg aż do schroniska Samotnia, później ostro pod górę na grzbiet, zahaczając o schronisko ?Strzecha Akademicka?. Później płaski odcinek po grzbiecie i ostry zbieg w dół ( wspomnianym zielonym szlakiem) w stronę drogi powrotnej do Świątyni Wang.

      Kto nie był w Samotni na pewno zauroczy się tym miejscem ? 

        Trening 4 Jakuszyce ? Hala Szrenicka ? Szrenica ? Śnieżne Kotły

        Dystans: 23 km
        Suma podbiegów – 840 m
        Suma zbiegów – 1080 m

        Najlepszą opcją treningową żeby zrobić ten fajny trening jest wyjazd pociągiem ze Szklarskiej Poręby do Jakuszyc. Kolejka jedzie dosłownie paręnaście minut, sprawnie, szybko wśród miłośników nart biegowych i wyjątkowych tras w Jakuszycach.

        Z kolejki kierujecie się w stronę głównej szosy, musicie przebiec kawałek albo trasami biegówkowymi albo krótki odcinek w stronę stacji benzynowej i dalej do Leśniczówki i zielonego szlaku pieszego. Zielony szlak jest zimą wyjątkowo piękny i urokliwy, praktycznie nie ma tu ludzi, prowadzi wąską ścieżką wśród gęstych drzew, mijacie Owcze Skały – ciekawe formacje skalne i widokiem na przestrzeń dookoła. Dobiegacie do schroniska na Hali Szrenickiej i dalej do góry w kierunku Szrenicy ? tam też możecie zboczyć nieco z trasy, wejść do schroniska Szrenica i podziwiać widok na Szklarską Porębę.
        Dalej kierujecie się na czerwony szlak biegnący głównym grzbietem Karkonoszy i biegniecie całkiem spory kawałek trasą ZUKa. Mijacie formacje skalne : Trzy Świnki, Twarożnik, omijacie Łabski Szczyt i za chwilę znajdziecie się przy Śnieżnych Kotłach. Uwaga potrafi tam wiać sakramencko! Tutaj uwaga! Zimowy wariant szlaku prowadzi prawą stroną Wielkiego Szyszaka ? tak jakbyście trochę mieli zbiec na czeską stronę, trzeba być tam bardzo czujnym żeby faktycznie nie zbiec za daleko za czeską stronę i w odpowiednim momencie wrócić na szlak wzdłuż granicy ( zimowe tyczki mogą niewiele pomóc, bo też prowadzą w stronę zejścia do Czech
        ? chwilę dalej na ?Przełęczy pod Śmielcem? kierujecie się tak jakby z powrotem czerwonym szlakiem, żeby dostać się do niebieskiego szlaku w dół . Jeśli się pomylicie, kawałek dalej jest kolejne zejście na Czarnej Przełęczy również na niebieski szlak (dołożycie około 1,5 km trasy)

        UWAGA! Zielony szlak w kierunku schroniska Pod Łabskim Szczytem ( pod Śnieżnymi Kotłami) jest zimą ZAMKNIĘTY! Musicie zbiec nieco dalej w kierunku czerwonego, bezpiecznego szlaku. Ze Schroniska możecie kierować się niebieskim szlakiem w dół (skręcając tak jak na mapie w stronę centrum Szklarskiej Poręby) albo żółtym szlakiem również do dolnej stacji wyciągu i centrum miasta.

          Trasa 5 Szklarska Poręba ? Czechy (Źródła Łaby, Schronisko Labska Bouda, Schronisko Martinova Bouda) ? Czarna Przełęcz ? Schronisko Pod Łabskim Szczytem

          Dystans: 23 km
          Suma podbiegów – 1200 m
          Suma zbiegów – 1200 m

           Ten trening jest dość wymagający, po pierwsze ze względu na ilość podejść, po drugie ze względu na dystans. (Możecie go nieco skrócić podchodząc od schroniska prosto go góry na grzbiet oficjalną zimową trasą wzdłuż tyczek ( niebieski szlak). Aplikacja Mapy.cz nie chce wyznaczyć tego wariantu).

          Proponujemy Wam zahaczenie o czeską stronę Karkonoszy w łatwy i przystępny sposób z szybkim powrotem na polską stronę, co nie zawsze jest takie łatwe ? Kawałeczek za granicą spotkacie źródła rzeki Łaby, zaraz za nimi jest dość płaski odcinek do schroniska Labska Bouda i dalej skręt na żółty szlak na którym napotkacie zejście do Labskiego wodospadu, gdzie czeka na Was przepiękny widok na rzekę i dolinę. Następnie kierujecie się zielonym, wąskim bardzo przyjemnym szlakiem do pięknie położonego schroniska –  Martinova Bouda, a zaraz za nią podejście i powrót na polską stronę i zbieg w kierunku mijanego już Schroniska Pod Łabskim Szczytem i do Szklarskiej.

          Uwaga! Zielony Szlak z ?Rozdroża pod Wielkim Szyszakiem? do schroniska Pod Łabskim szczytem jest zimą ZAMKNIĘTY, musicie zbiec niżej do czerwonego, bezpiecznego szlaku. 

            Trening 6 Karpacz ? Schronisko Odrodzenie ? Czechy (Lucni Bouda + wariant ze Szczytem Krkonos i Kozimi Grzbietami) ? Schronisko Dom Śląski ( + Śnieżka)

            Dystans: 23 km
            Suma podbiegów – 1000 m
            Suma zbiegów – 1000 m

            Ten trening również nie należy do łatwych, tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę:

            1. Zazwyczaj mniej przetarty zielony szlak na Przełęcz Karkonoską
            2. Wariant wydłużenia o szczyt Krkonos i widok na Kozie Grzbiety
            3. Wpad i wypad na Śnieżkę ?

            Na tą wycieczkę musicie zarezerwować więcej czasu ze względu na dużą ilość zdjęć i fajnych schronisk ?

            Trasa prowadzi z parkingu przy dolnej stacji kolejki na Kopę, ale skierujemy się na zielony szlak, a nie bardziej popularne czarny lub żółty. Szlak zaprowadzi Was fajnym trawersem na Przełęcz Karkonoską i Schronisko Odrodzenie. Uwaga bo szlak może być wąski i mniej przetarty ( stąd też dłużej może to zająć niż planujecie). Na granicy skierujcie się na czeską stronę, najlepiej po prostu szosą w dół. W pewnym momencie odbije żółty szlak w lewo, nim dobiegamy do malej osady i knajpy ? Bouda u Bileho? i tam skręcamy na niebieski szlak w stronę Lucni Boudy. Na trasie spotkamy ?Lawinowy wodospad i fajną ścieżką zaczniemy podchodzić do skrzyżowania z czerwonym szlakiem. Tutaj dla chętnych ? proponuję dobiec nieco ponad kilometr po płaskim odcinku w stronę szczytu Krkonos, z którego rozciąga się piękny widok na ?Kozie Grzbiety? jedyną prawdziwą, skalną ?grań? w Karkonoszach i czeską stronę Karkonoszy. Piękne miejsce. Wracamy na szlak w stronę Lucni Boudy, a przy dobrej widoczności cały czas towarzyszy nam niecodzienny widok na Śnieżkę. Docieramy do Schroniska Dom Śląski i albo macie już dość i zbiegacie do Karpacza (czarnym lub żółtym szlakiem ? wybiegają praktycznie w to samo miejsce) albo robicie jeszcze odcinek specjalny na Śnieżkę ? i dopiero zbieg do Karpacza.

             

              Pamiętajcie, że w Karkonoszach znajdują się szlaki, które są ZAMKNIĘTE ZIMĄ i nie można się po nich poruszać. Jest to związane głównie z bezpieczeństwem turystów i omijaniem terenów mocno narażonych na lawiny. Bardzo prosimy przestrzegajcie tych wytycznych. Pamiętajcie, że każdej zimy zdarzają się poważne wypadki lawinowe w Karkonoszach.

              Wykaz zamkniętych szlaków, ostrzeżenia GOPR oraz lawinowe znajdziecie na stronie Karkonoskiego Parku Narodowego -> https://kpnmab.pl/ostrzezenia